10.09.2010.
Strona Startowa arrow Wraki arrow Wraki Bałtyku - "Wilhelm Gustloff" - 1 arrow Wilhelm Gustloff cz.2 (Wróg u bram)
Advertisement
Wilhelm Gustloff cz.2 (Wróg u bram) PDF Drukuj Email
Redaktor: Pawe? Laskowski   
02.11.2004.

Image...Pierwszy rzut odbiera zegarki, tak cenione przez rosyjskich ?o?nierzy, drugi zajmuje si? kobietami, a trzeci rabuje to, co zosta?o...

 

 

 

 

zobacz pierwsz? cz??? - projekt budowy

 

Image 

Przyczyn? ostatniego rejsu Wilhelma Gustloffa by? „biblijny potop” , który rozszala? si? noc? z 12 na 13 stycznia 1945 r. Cztery Fronty sowieckie ruszy?y na pozycje niemieckie od Prus Wschodnich a? do po?udniowych granic Polski. 24 stycznia czo?owe jednostki 29 korpusu pancernego tej armii dotar?y do Elbl?ga od wschodu.

Image

Ofensywa radziecka w Prusach Wschodnich 1945r.

Jako pierwszy do Elbl?ga dotar? 3 batalion 31 brygady pancernej dowodzony przez kapitana Diaczenk?, który pierwszy wdar? si? do miasta. 26 stycznia g?ówne si?y 5 armii pancernej gwardii przedarty si? nad piaszczyste brzegi Ba?tyku na wschód od Elbl?ga.  Wdarcie si? Rokossowskiego do Prus Wschodnich wywo?a?o powód? uciekinierów, która rozla?a si? na zachód w poszukiwaniu schronienia przed kolumnami Armii Czerwonej.

Zasi?g dezorganizacji niemieckiej obrony i szybko?? rosyjskiego natarcia doprowadzi?y do znacznego rozlu?nienia dyscypliny w Armii Czerwonej. Jej ?o?nierze dokonywali obecnie krwawej zemsty za zbrodnie pope?nianie przez niemieckich okupantów na terenach ZSRR. Na pocz?tku 1945 roku niewielu czerwonoarmistów, bez wzgl?du na stopie?, nie mia?o z Niemcami jakich? prywatnych porachunków ...

Prusy Wschodnie by?y pierwszymi ziemiami niemieckimi, której granice przekroczy?a pr?ca w stron? Berlina Armia Czerwona. To tu wojska radzieckie da?y upust swej nienawi?ci do wroga, która niestety skupi?a si? równie? na ludno?ci cywilnej. P?on??y zaj?te przez Rosjan wsie i miasta, dopuszczano si? potwornych zbrodni: gwa?cono kobiety, mordowano, rabowano co si? da?o. Na ulicach, w domach i na polach le?a?y cia?a pomordowanych ludzi.

 

Image

 

Uciekinerzy niemieccy pomordowani w czasie ucieczki 

 

 Ludzie, którzy prze?yli radzieck? nawa?nic? na Prusy Wschodnie opowiadali  o tym ze ?zami w oczach. Wed?ug ich relacji, najgorsze by?y pierwsze dni, podczas których radzieccy ?o?nierze pastwili si? nad miejscow? ludno?ci?.

 

Image

 

Rozporz?dzenie w sprawie przesiedlenia

 

W najgorszej sytuacji by?y wówczas kobiety, które podczas zatrzymania gwa?cono, a niejednokrotnie nawet i zabijano. ?adna kobieta nie mog?a si? czu? bezpiecznie i nawet podesz?y wiek nie chroni? przed przemoc? radzieckich ?o?nierzy.

 Aleksiej I. So??enicyn w swojej ksi??ce "Archipelag Gu?ag" pisa?, ?e ?o?nierze Armii Czerwonej ju? po kilku dniach walk wiedzieli, ?e (...) niemieckie dziewcz?ta mo?na zgwa?ci?, po czym zastrzeli? i to zaliczano jeszcze do wojskowego wyczynu.

Image

Poci?g - w dniu 26 stycznia ludno?? cywilna zostala zamkni?ta w kotle - droga morska by?a jedyna drog? ucieczki  

Nie tylko ze strony politycznej i propagandowej wzywano do przest?pstw przeciwko niemieckiej ludno?ci cywilnej. Równie? ze strony wojskowej stanowisko by?o jednoznaczne. Marsza?ek Czerniakowski po wkroczeniu do Prus Wschodnich w swoim rozkazie dziennym napisa? "?aski nie b?dzie - dla nikogo (...) Nie jest wskazane wymaga? od ?o?nierzy Czerwonej Armii by stosowali ?ask?, oni pa?aj? nienawi?ci? i zemst? (...)"

 

 

W 1945 roku w Armiii Czerwonej kr??y? dowcip:

Pierwszy rzut odbiera zegarki, tak cenione przez rosyjskich ?o?nierzy, drugi zajmuje si? kobietami, a trzeci rabuje to, co zosta?o.

„Piechur wchodz?cy do nieprzyjacielskiego miasta nie ma czasu na dziewczyny, musi ?ciga? nieprzyjaciela. Ci, którzy id? w pierwszej fali, maj? zaledwie do?? czasu, ?eby "pozbiera?" zegarki i bi?uteri?. Drugi rzut, który wspiera natarcie, ju? si? tak nie ?pieszy i ?o?nierze mog? bez po?piechu poszuka? dziewczyn. Ci, którzy id? w trzeciej fali, nie znajduj? ju? kosztowno?ci ani nietkni?tych kobiet, ale przeczesuj? miasto i napychaj? walizki m?skimi oraz damskimi ubraniami"

 

Image

 

To, czego nie da?o zabra? na statek, porzucano

 

 Podczas radzieckiej ofensywy niejednokrotnie dochodzi?o do aktów ludobójstwa. Jednak dopiero po up?ywie wielu lat od zako?czenia wojny owe wyczyny "krasnoarmiejców" ujrza?y ?wiat?o dzienne. Jednak?e w?ród radzieckich ?o?nierzy równie? zdarza?y si? nieliczne przypadki pozytywnych zachowa?.

  Rozpocz?? si? dramat na za?nie?onych drogach Prus Wschodnich. W du?ym po?piechu ?adowano na wozy co cenniejszy dobytek i kierowano si? w stron? Zatoki Gda?skiej, by z tamtejszych portów, statkami pop?yn?? do Rzeszy.

 

Image

 

Nieko?cz?ca si? fala uciekinierów n?kana by?a ostrza?em i nalotami radzieckich samolotów

 

 By?a to jedyna droga ucieczki z odci?tych przez wrog? armi? Prus Wschodnich.

 

Image


 

Styczniowa ucieczka odbywa?a si? w skrajnie trudnych warunkach. Temperatura w nocy si?ga?a -25st. C

 

Drogi zape?ni?y si? kolumnami uchod?ców, g?ównie kobietami, dzie?mi i starcami. Reszta m??czyzn zdolnych do walki by?a wcielona do jednostek Volkssturmu lub innych jednostek jako uzupe?nienie stanu osobowego.

 

W mro?n? zim? 1945 r. wielu uchod?ców nie dotar?o nad brzeg morza. Ludzie którzy brali  udzia? w tej ucieczce, padali ofiar? silnego mrozu, wycie?czenia, g?odu a tak?e dzia?a? wojennych. Kolumny uchod?ców cz?sto by?y ostrzeliwane przez samoloty i artylerie.

 

Image

 

Na dnie zbiornika Zalweu Wi?lanego swój grób znalaz?o ok. 100 tys. uciekinierów

 

Du?a tragedia rozegra?a si? tak?e na zamarzni?tym Zalewie Wi?lanym. Przeprawiaj?ce si? tam kolumny uchod?ców by?y atakowane przez sowieckie samoloty. Bardzo du?o ludzi wraz z ich dobytkiem spocz??a na dnie Zalewu gdy lód p?ka? pod naporem wozów, lub bomb z sowieckich samolotów.

Do Gdyni jeszcze w styczniu zacz??y nap?ywa? coraz liczniejsze masy niemieckich uciekinierów ze wschodnich portów Zatoki Gda?skiej:
Lipawy, Pilawy, Gda?ska, z delty Wis?y i Zalewu Wi?lanego. Transportowce w ruchu wahad?owym nadchodzi?y tak licznie, ?e nie starcza?o dla nich miejsca przy nabrze?ach i molach.

Image

Dzieci, kobiety i starcy koczowali na brzegu czekaj?c na ratunek

 Pasa?erów swych wysadza?y w ka?dym dogodniejszym miejscu gdy?skiego brzegu, sk?d natychmiast wraca?y po nast?pnych. Tak mog?y dzia?a? tylko ma?e jednostki. Wi?ksze wchodzi?y do portu lub z braku miejsca kotwiczy?y na redzie i tam by?y ?adowane.
Równie? wszystkie drogi l?dowe, gwia?dzi?cie prowadz?ce do Gdyni, przepe?nione by?y cywilnymi uciekinierami i cofaj?cymi si? oddzia?ami wojskowymi.

 Image

 

Akcja Hannibal

Oko?o 20 stycznia 1945 r. rz?d III Rzeszy wszed? w posiadanie tajnego angielskiego dokumentu operacyjnego, zawieraj?cego plany i tre?? przedsi?wzi?? przygotowawczych do zaj?cia Niemiec po ich bezwarunkowej kapitulacji. Na za??czonej mapie wyrysowany by? podzia? Niemiec na strefy okupacyjne mi?dzy Zwi?zek Radziecki, Wielk? Brytani? i Stany Zjednoczone.

 Dowódca Kriegsmarine admira? Karl Donitz, zapoznawszy si? z tym dokumentem, dysponuj?c jedyn? realn? si?? transportow? - flot? morsk?, postawi? sobie za g?ówny cel - jak mówi? - "ratowanie przed bolszewikami niemieckiej ludno?ci ze wschodu, której grozi?o zniszczenie, popadniecie w niewol?, g?ód i ?mier? z mrozu".

 

Image

 

admira? Karl Donitz

 

 Jeszcze w styczniu, Donitz skierowa? wi?ksz? liczb? okr?tów podwodnych do wsparcia frontu wschodniego i samej ewakuacji. Ca?y tona? handlowy, zaopatrzenie transportu morskiego w w?giel i materia?y p?dne zosta?y podporz?dkowane równie? admira?owi.

 

Masowy nap?yw Uciekinierów do Gdyni poprzedzony zosta? m. in. kilkoma rozkazami dowódcy Kriegsmarine. 28 stycznia nadszed? rozkaz nast?puj?cej tre?ci;
"Natychmiast ewakuowa? bazy okr?tów podwodnych w Gdyni i Gda?sku". Nast?pnego dnia admira? Zachodniego Ba?tyku w Kilonii otrzyma? rozkaz; "Przygotowa? wszystko dla przyj?cia transportów uciekinierów z portów Zatoki Gda?skiej". Tego Samego dnia nadszed? jeszcze rozkaz kierowany do komendantur Kriegsmarine w Gdyni i Pilawie: "Pilawa jest g?ównym punktem ci??ko?ci ewakuacji uciekinierów. Zorganizowa? wahad?owy ruch transportowców na trasie Pilawa - Gdynia".

 

Rozkaz Wodza III Rzeszy Adolfa Hitlera rozpocz?to najwi?ksz? w II wojnie ?wiatowej ewakuacj? pod kryptonimem "Operacja Hannibal". Ewakuowano przede wszystkim ludno?? cywiln? oraz rannych i niezdolnych do walki. Obejmowa?a ona tereny od K?ajpedy przez Prusy Wschodnie, Królewiec do rejonu Zatoki Gda?skiej. Bra?a w niej udzia? prawie ca?a niemiecka flota handlowa i wi?ksza cz??? floty Kriegsmarine. Dzi?ki ogromnemu wysi?kowi, wielkiemu po?wi?ceniu, a nade wszystko bardzo dobrej organizacji przetransportowano do Rzeszy ok. 2 mln osób. Nie wszystkim jednak s?dzone by?o dotrze? do celu.

 

21 stycznia 1945 r. w naczelnym dowództwie Kriegsmarine wydano rozkaz o rozpocz?ciu operacji przerzucenia za?óg U-bootów szkolonych w Gdyni z 2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych (Kriegsmarine Wohnschiff – 2. Unterseeboots-Lehrdivision).

 

Image

 

Znak Kriegsmarine Wohnschiff – 2. Unterseeboots-Lehrdivision

 

 Akcja ta mia?a zosta? po??czona z ewakuacj? cywilnych uchod?ców z terytorium Prus Wschodnich i Zachodnich. Dowódca Kriegsmarine admira? Karl Donitz planowa? na pocz?tku marca 1945 planowa? now? ofensyw? podwodn? . Posiada? on w ostatniej fazie wyposa?ania i prób wodnych  84 ?odzie podwodne najnowszego typu XXI.

 

Image

 

?ód? typu 21 by?a jedn? z tajnych broni Hitlera

 

Image

 

Rozwi?zania techniczne i osi?gi ?odzi typu 21, stanowi?y pierwowzór dla przysz?ych ?odzi o nap?dzie atomowym

 

 Ich mo?liwo?ci bojowe mog?y zmieni? obraz wojny podwodnej i zagrozi? dostawom na front zachodni o czym by?o przekonane dowództwo  Kriegsmarine i alianci .  2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych z Gdyni liczy? w ca?o?ci 3700 osób i pozwala?y na obsadzenie oko?o 70 ?odzi podwodnych.  Wilhelm Gustloff s?u?y?  jako p?ywaj?ce koszary dla II Oddzia?u 2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych.

 

Image

 

Grupa marynarzy 2 Dywizjonu Okr?tów Podwodnych, przy wyj?ciu z "p?ywaj?cych koszar"

 

Zaokr?towane na  nim by?y 4 kompanie, które wraz z personelem dydaktycznym liczy?y w tym okresie 918 marynarzy.

 

Image

 

M?odzi marynarze 2 Dywizjonu podczas zbiórki na pok?adzie s?onecznym M/S Wilhelm Gustloff

 

  Z punktu widzenia potrzeb machiny wojennej III Rzeszy, wyszkolone nowe za?ogi okr?tów podwodnych by?y na wag? z?ota i dawa?y cie? szans na odmian? nieuochronnej kl?ski.

 

 

koniec  cz??ci drugiej

  

 

Zobacz wszystkie cz??ci historii  M/S Wilhelm Gustloff 

cz??? pierwsza - projekt budowy

 

cz??? druga - wróg u bram

 

cz??? trzecia - S-13 poluje

cz??? czwarta - ostatni rejs - wyj?cie z portu

 cz??? czwarta - ostatni rejs - atak

 

cz??? czwarta - ostatni rejs - agonia

 

cz??? pi?ta - wrak 1945 - 1989

 cz??? pi?ta - wrak 1989 - 2005

Wilhelm Gustloff - wrak 2006

Wilhelm Gustloff - 62 lata historii grobowca - EPILOG

 Image

 

zobacz wszystkie tematy w dziale - WRAKI

Zmieniony ( 20.01.2007. )
 
« poprzedni artykuł   następny artykuł »
 


© 2010 Nurkowa Polska
Joomla! is Free Software released under the GNU/GPL License.
Designjet 1050c | Muse | katalog | Tworzenie Stron | nieruchomości