|
...Pierwszy rzut odbiera zegarki, tak cenione przez rosyjskich ?o?nierzy, drugi zajmuje si? kobietami, a trzeci rabuje to, co zosta?o...
zobacz pierwsz? cz??? - projekt budowy
Przyczyn? ostatniego rejsu Wilhelma Gustloffa by? „biblijny potop” , który rozszala? si? noc? z 12 na 13 stycznia 1945 r. Cztery Fronty sowieckie ruszy?y na pozycje niemieckie od Prus Wschodnich a? do po?udniowych granic Polski. 24 stycznia czo?owe jednostki 29 korpusu pancernego tej armii dotar?y do Elbl?ga od wschodu.

Ofensywa radziecka w Prusach Wschodnich 1945r.
Jako pierwszy do Elbl?ga dotar? 3 batalion 31 brygady pancernej dowodzony przez kapitana Diaczenk?, który pierwszy wdar? si? do miasta. 26 stycznia g?ówne si?y 5 armii pancernej gwardii przedarty si? nad piaszczyste brzegi Ba?tyku na wschód od Elbl?ga. Wdarcie si? Rokossowskiego do Prus Wschodnich wywo?a?o powód? uciekinierów, która rozla?a si? na zachód w poszukiwaniu schronienia przed kolumnami Armii Czerwonej.
Zasi?g dezorganizacji niemieckiej obrony i szybko?? rosyjskiego natarcia doprowadzi?y do znacznego rozlu?nienia dyscypliny w Armii Czerwonej. Jej ?o?nierze dokonywali obecnie krwawej zemsty za zbrodnie pope?nianie przez niemieckich okupantów na terenach ZSRR. Na pocz?tku 1945 roku niewielu czerwonoarmistów, bez wzgl?du na stopie?, nie mia?o z Niemcami jakich? prywatnych porachunków ...
Prusy Wschodnie by?y pierwszymi ziemiami niemieckimi, której granice przekroczy?a pr?ca w stron? Berlina Armia Czerwona. To tu wojska radzieckie da?y upust swej nienawi?ci do wroga, która niestety skupi?a si? równie? na ludno?ci cywilnej. P?on??y zaj?te przez Rosjan wsie i miasta, dopuszczano si? potwornych zbrodni: gwa?cono kobiety, mordowano, rabowano co si? da?o. Na ulicach, w domach i na polach le?a?y cia?a pomordowanych ludzi.

Uciekinerzy niemieccy pomordowani w czasie ucieczki
Ludzie, którzy prze?yli radzieck? nawa?nic? na Prusy Wschodnie opowiadali o tym ze ?zami w oczach. Wed?ug ich relacji, najgorsze by?y pierwsze dni, podczas których radzieccy ?o?nierze pastwili si? nad miejscow? ludno?ci?.

Rozporz?dzenie w sprawie przesiedlenia
W najgorszej sytuacji by?y wówczas kobiety, które podczas zatrzymania gwa?cono, a niejednokrotnie nawet i zabijano. ?adna kobieta nie mog?a si? czu? bezpiecznie i nawet podesz?y wiek nie chroni? przed przemoc? radzieckich ?o?nierzy.
Aleksiej I. So??enicyn w swojej ksi??ce "Archipelag Gu?ag" pisa?, ?e ?o?nierze Armii Czerwonej ju? po kilku dniach walk wiedzieli, ?e (...) niemieckie dziewcz?ta mo?na zgwa?ci?, po czym zastrzeli? i to zaliczano jeszcze do wojskowego wyczynu.

Poci?g - w dniu 26 stycznia ludno?? cywilna zostala zamkni?ta w kotle - droga morska by?a jedyna drog? ucieczki
Nie tylko ze strony politycznej i propagandowej wzywano do przest?pstw przeciwko niemieckiej ludno?ci cywilnej. Równie? ze strony wojskowej stanowisko by?o jednoznaczne. Marsza?ek Czerniakowski po wkroczeniu do Prus Wschodnich w swoim rozkazie dziennym napisa? "?aski nie b?dzie - dla nikogo (...) Nie jest wskazane wymaga? od ?o?nierzy Czerwonej Armii by stosowali ?ask?, oni pa?aj? nienawi?ci? i zemst? (...)"
W 1945 roku w Armiii Czerwonej kr??y? dowcip:
Pierwszy rzut odbiera zegarki, tak cenione przez rosyjskich ?o?nierzy, drugi zajmuje si? kobietami, a trzeci rabuje to, co zosta?o.
„Piechur wchodz?cy do nieprzyjacielskiego miasta nie ma czasu na dziewczyny, musi ?ciga? nieprzyjaciela. Ci, którzy id? w pierwszej fali, maj? zaledwie do?? czasu, ?eby "pozbiera?" zegarki i bi?uteri?. Drugi rzut, który wspiera natarcie, ju? si? tak nie ?pieszy i ?o?nierze mog? bez po?piechu poszuka? dziewczyn. Ci, którzy id? w trzeciej fali, nie znajduj? ju? kosztowno?ci ani nietkni?tych kobiet, ale przeczesuj? miasto i napychaj? walizki m?skimi oraz damskimi ubraniami"

To, czego nie da?o zabra? na statek, porzucano
Podczas radzieckiej ofensywy niejednokrotnie dochodzi?o do aktów ludobójstwa. Jednak dopiero po up?ywie wielu lat od zako?czenia wojny owe wyczyny "krasnoarmiejców" ujrza?y ?wiat?o dzienne. Jednak?e w?ród radzieckich ?o?nierzy równie? zdarza?y si? nieliczne przypadki pozytywnych zachowa?.
Rozpocz?? si? dramat na za?nie?onych drogach Prus Wschodnich. W du?ym po?piechu ?adowano na wozy co cenniejszy dobytek i kierowano si? w stron? Zatoki Gda?skiej, by z tamtejszych portów, statkami pop?yn?? do Rzeszy.

Nieko?cz?ca si? fala uciekinierów n?kana by?a ostrza?em i nalotami radzieckich samolotów
By?a to jedyna droga ucieczki z odci?tych przez wrog? armi? Prus Wschodnich.

Styczniowa ucieczka odbywa?a si? w skrajnie trudnych warunkach. Temperatura w nocy si?ga?a -25st. C
Drogi zape?ni?y si? kolumnami uchod?ców, g?ównie kobietami, dzie?mi i starcami. Reszta m??czyzn zdolnych do walki by?a wcielona do jednostek Volkssturmu lub innych jednostek jako uzupe?nienie stanu osobowego.
W mro?n? zim? 1945 r. wielu uchod?ców nie dotar?o nad brzeg morza. Ludzie którzy brali udzia? w tej ucieczce, padali ofiar? silnego mrozu, wycie?czenia, g?odu a tak?e dzia?a? wojennych. Kolumny uchod?ców cz?sto by?y ostrzeliwane przez samoloty i artylerie.

Na dnie zbiornika Zalweu Wi?lanego swój grób znalaz?o ok. 100 tys. uciekinierów
Du?a tragedia rozegra?a si? tak?e na zamarzni?tym Zalewie Wi?lanym. Przeprawiaj?ce si? tam kolumny uchod?ców by?y atakowane przez sowieckie samoloty. Bardzo du?o ludzi wraz z ich dobytkiem spocz??a na dnie Zalewu gdy lód p?ka? pod naporem wozów, lub bomb z sowieckich samolotów.
Do Gdyni jeszcze w styczniu zacz??y nap?ywa? coraz liczniejsze masy niemieckich uciekinierów ze wschodnich portów Zatoki Gda?skiej: Lipawy, Pilawy, Gda?ska, z delty Wis?y i Zalewu Wi?lanego. Transportowce w ruchu wahad?owym nadchodzi?y tak licznie, ?e nie starcza?o dla nich miejsca przy nabrze?ach i molach.

Dzieci, kobiety i starcy koczowali na brzegu czekaj?c na ratunek
Pasa?erów swych wysadza?y w ka?dym dogodniejszym miejscu gdy?skiego brzegu, sk?d natychmiast wraca?y po nast?pnych. Tak mog?y dzia?a? tylko ma?e jednostki. Wi?ksze wchodzi?y do portu lub z braku miejsca kotwiczy?y na redzie i tam by?y ?adowane. Równie? wszystkie drogi l?dowe, gwia?dzi?cie prowadz?ce do Gdyni, przepe?nione by?y cywilnymi uciekinierami i cofaj?cymi si? oddzia?ami wojskowymi.

Akcja Hannibal
Oko?o 20 stycznia 1945 r. rz?d III Rzeszy wszed? w posiadanie tajnego angielskiego dokumentu operacyjnego, zawieraj?cego plany i tre?? przedsi?wzi?? przygotowawczych do zaj?cia Niemiec po ich bezwarunkowej kapitulacji. Na za??czonej mapie wyrysowany by? podzia? Niemiec na strefy okupacyjne mi?dzy Zwi?zek Radziecki, Wielk? Brytani? i Stany Zjednoczone.
Dowódca Kriegsmarine admira? Karl Donitz, zapoznawszy si? z tym dokumentem, dysponuj?c jedyn? realn? si?? transportow? - flot? morsk?, postawi? sobie za g?ówny cel - jak mówi? - "ratowanie przed bolszewikami niemieckiej ludno?ci ze wschodu, której grozi?o zniszczenie, popadniecie w niewol?, g?ód i ?mier? z mrozu".

admira? Karl Donitz
Jeszcze w styczniu, Donitz skierowa? wi?ksz? liczb? okr?tów podwodnych do wsparcia frontu wschodniego i samej ewakuacji. Ca?y tona? handlowy, zaopatrzenie transportu morskiego w w?giel i materia?y p?dne zosta?y podporz?dkowane równie? admira?owi.
Masowy nap?yw Uciekinierów do Gdyni poprzedzony zosta? m. in. kilkoma rozkazami dowódcy Kriegsmarine. 28 stycznia nadszed? rozkaz nast?puj?cej tre?ci; "Natychmiast ewakuowa? bazy okr?tów podwodnych w Gdyni i Gda?sku". Nast?pnego dnia admira? Zachodniego Ba?tyku w Kilonii otrzyma? rozkaz; "Przygotowa? wszystko dla przyj?cia transportów uciekinierów z portów Zatoki Gda?skiej". Tego Samego dnia nadszed? jeszcze rozkaz kierowany do komendantur Kriegsmarine w Gdyni i Pilawie: "Pilawa jest g?ównym punktem ci??ko?ci ewakuacji uciekinierów. Zorganizowa? wahad?owy ruch transportowców na trasie Pilawa - Gdynia".
Rozkaz Wodza III Rzeszy Adolfa Hitlera rozpocz?to najwi?ksz? w II wojnie ?wiatowej ewakuacj? pod kryptonimem "Operacja Hannibal". Ewakuowano przede wszystkim ludno?? cywiln? oraz rannych i niezdolnych do walki. Obejmowa?a ona tereny od K?ajpedy przez Prusy Wschodnie, Królewiec do rejonu Zatoki Gda?skiej. Bra?a w niej udzia? prawie ca?a niemiecka flota handlowa i wi?ksza cz??? floty Kriegsmarine. Dzi?ki ogromnemu wysi?kowi, wielkiemu po?wi?ceniu, a nade wszystko bardzo dobrej organizacji przetransportowano do Rzeszy ok. 2 mln osób. Nie wszystkim jednak s?dzone by?o dotrze? do celu.
21 stycznia 1945 r. w naczelnym dowództwie Kriegsmarine wydano rozkaz o rozpocz?ciu operacji przerzucenia za?óg U-bootów szkolonych w Gdyni z 2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych (Kriegsmarine Wohnschiff – 2. Unterseeboots-Lehrdivision).

Znak Kriegsmarine Wohnschiff – 2. Unterseeboots-Lehrdivision
Akcja ta mia?a zosta? po??czona z ewakuacj? cywilnych uchod?ców z terytorium Prus Wschodnich i Zachodnich. Dowódca Kriegsmarine admira? Karl Donitz planowa? na pocz?tku marca 1945 planowa? now? ofensyw? podwodn? . Posiada? on w ostatniej fazie wyposa?ania i prób wodnych 84 ?odzie podwodne najnowszego typu XXI.

?ód? typu 21 by?a jedn? z tajnych broni Hitlera

Rozwi?zania techniczne i osi?gi ?odzi typu 21, stanowi?y pierwowzór dla przysz?ych ?odzi o nap?dzie atomowym
Ich mo?liwo?ci bojowe mog?y zmieni? obraz wojny podwodnej i zagrozi? dostawom na front zachodni o czym by?o przekonane dowództwo Kriegsmarine i alianci . 2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych z Gdyni liczy? w ca?o?ci 3700 osób i pozwala?y na obsadzenie oko?o 70 ?odzi podwodnych. Wilhelm Gustloff s?u?y? jako p?ywaj?ce koszary dla II Oddzia?u 2 Dywizjonu Szkolnego Okr?tów Podwodnych.

Grupa marynarzy 2 Dywizjonu Okr?tów Podwodnych, przy wyj?ciu z "p?ywaj?cych koszar"
Zaokr?towane na nim by?y 4 kompanie, które wraz z personelem dydaktycznym liczy?y w tym okresie 918 marynarzy.

M?odzi marynarze 2 Dywizjonu podczas zbiórki na pok?adzie s?onecznym M/S Wilhelm Gustloff
Z punktu widzenia potrzeb machiny wojennej III Rzeszy, wyszkolone nowe za?ogi okr?tów podwodnych by?y na wag? z?ota i dawa?y cie? szans na odmian? nieuochronnej kl?ski.
koniec cz??ci drugiej

Zobacz wszystkie cz??ci historii M/S Wilhelm Gustloff
cz??? pierwsza - projekt budowy
cz??? druga - wróg u bram
cz??? trzecia - S-13 poluje
cz??? czwarta - ostatni rejs - wyj?cie z portu
cz??? czwarta - ostatni rejs - atak
cz??? czwarta - ostatni rejs - agonia
cz??? pi?ta - wrak 1945 - 1989
cz??? pi?ta - wrak 1989 - 2005
Wilhelm Gustloff - wrak 2006
Wilhelm Gustloff - 62 lata historii grobowca - EPILOG

zobacz wszystkie tematy w dziale - WRAKI |