Strach przed nurkowaniem: jak sobie z nim poradzić

Kursantka z maską na czole rozmawia z instruktorem na brzegu basenu

Mnóstwo osób, które dziś nurkują regularnie, zaczynało od myśli „to nie dla mnie”. Lęk przed wodą, przed głębokością albo po prostu przed oddychaniem przez automat jest bardzo częsty i nie przekreśla nikogo jako nurka. Trzeba go tylko potraktować poważnie i oswajać krok po kroku.

Skąd bierze się strach

Pod wodą organizm dostaje kilka sygnałów, które instynktownie odbiera jako zagrożenie:

  • twarz jest zanurzona, a mózg „wie”, że pod wodą się nie oddycha,
  • maska ogranicza pole widzenia i zakrywa nos,
  • dźwięki są stłumione, słychać głównie własny oddech,
  • ciało zachowuje się inaczej niż na lądzie, łatwo stracić poczucie góra–dół.

Reakcja stresowa na te bodźce jest naturalna. Dobra wiadomość: z każdym kolejnym zanurzeniem jest słabsza, bo mózg uczy się, że sytuacja jest bezpieczna.

Oddech to podstawa

Pierwszym objawem stresu pod wodą jest szybki, płytki oddech. Taki oddech daje uczucie, że brakuje powietrza, choć automat podaje go tyle, ile trzeba. To zamyka błędne koło: im bardziej się stresujesz, tym szybciej oddychasz i tym bardziej się stresujesz.

Przerywa je świadomy, długi wydech. Ćwicz to już na lądzie:

  1. Wdech nosem przez około 4 sekundy.
  2. Krótka pauza.
  3. Powolny wydech ustami przez około 6 sekund.

Pod wodą robisz to samo przez automat. Kilka takich oddechów wyraźnie uspokaja tętno.

Małe kroki zamiast skoku na głęboką wodę

Zacznij tam, gdzie dosięgasz dna

Pierwsze oddechy przez automat najlepiej zrobić w wodzie po pas, klęcząc albo stojąc. Wystarczy zanurzyć twarz. Jeśli coś jest nie tak, po prostu podnosisz głowę.

Najpierw maska, potem reszta

Jeśli przeszkadza ci maska, poćwicz z nią osobno: najpierw na sucho, potem na płytkiej wodzie, potem z odrobiną wody w środku. Umiejętność oczyszczenia maski daje ogromne poczucie kontroli.

Jedna nowa rzecz naraz

Nie musisz tego samego dnia opanować oddychania, pływalności i zejścia na kilka metrów. Dobry instruktor rozkłada to na etapy i nie przyspiesza, dopóki nie jesteś gotowy.

Zasada: stop, oddech, myśl, działaj

Jeśli pod wodą poczujesz niepokój, zatrzymaj się. Nie płyń gwałtownie do powierzchni. Złap coś stabilnego albo po prostu zawiśnij, zrób kilka spokojnych oddechów, zastanów się, co się dzieje, i dopiero wtedy działaj. Pokaż instruktorowi albo partnerowi znak „coś jest nie tak”. Większość sytuacji, które wywołują stres, rozwiązuje się w kilka sekund, gdy oddech się uspokoi.

Rola instruktora

Powiedz instruktorowi o swoich obawach jeszcze przed zajęciami. To nie jest powód do wstydu, tylko informacja, która pozwala dobrze zaplanować zajęcia. Instruktor może:

  • zostać bliżej ciebie przez całe zajęcia,
  • dać ci więcej czasu na płytkiej wodzie,
  • umówić prosty znak „chcę przerwać”,
  • zaproponować dodatkowe zajęcia basenowe przed wodami otwartymi.

Na naszych zajęciach nurkowania próbnego na jednego instruktora przypadają najwyżej 2 osoby, właśnie po to, żeby nikt nie czuł się zostawiony sam sobie.

Kiedy dać sobie więcej czasu

Czasem lepiej przerwać zajęcia i wrócić za tydzień niż przeć do przodu. To dobry wybór, gdy:

  • mimo kilku prób nie udaje się uspokoić oddechu,
  • czujesz silny lęk już na samą myśl o zanurzeniu,
  • jesteś zmęczony, niewyspany albo przeziębiony.

Przerwa to nie porażka. Wiele osób przy drugiej próbie jest zaskoczonych, jak łatwo idzie.

Co pomaga przed pierwszymi zajęciami

  • Pływaj regularnie, żeby woda była dla ciebie naturalnym środowiskiem.
  • Poćwicz oddychanie przez fajkę na basenie z twarzą w wodzie.
  • Przeczytaj, jak wyglądają zajęcia, żeby nic cię nie zaskoczyło. Pomoże ci w tym nasz poradnik o pierwszym nurkowaniu.
  • Przyjdź wypoczęty i bez pośpiechu.

Strach przed nurkowaniem da się oswoić. Najczęściej wystarczy dobre tempo, spokojny oddech i instruktor, który ma czas.

Zobacz także: Pierwsze nurkowanie: jak się przygotować